Informacje personalne

CM Revolution
CM Revolution
Ekstraklasa
Polska, sezon 2007/08
Manifesty użytkownika przemek202 przeczytało już 72 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 0 z nich.
- Pokaż notki z kategorii:
- Manager (1)
- Scena (0)
- Publicystyka (0)
- Pozostałe (0)
Ostatnie blogi użytkownika
-Gdzie ten autobus? Spóźnia się już przeszło 10 minut. Świetny początek dnia!- pomyślałem. Ten dzien miał być świetny. Jechałem z mojej rodzinnej miejscowości do wielkiego miasta. Można się w tym miejscu spytać po co? Do pracy- krótka odpowiedź. A to nie byle jaka praca. to praca w znanym portalu internetowym! Na cmrev.com!! Byłem bardzo podekscytowany. Tak podekscytowany, ze przez przypadek szturchnąłęm stojaca obok osobę. To nie był zwykły człowiek to był dres. Przywitał mnie szarmanckim:
- Co jest ku*wa?
- Przepraszam- powiedziałem.
- Wy*ebać ci? - ciągnął dalej naszą jakże piękna konwersację.
- Przecież powiedziałem, zę przepraszam - odpowiedziałem.
- Dobra ku*wa! Ale jak to się powtórzy to bedziesz miał przesrane koleś ku*wa!
- Uff- odetchnałem w myslach.
Mój nowy "kolega" dalej stał obok. Uraczył mnie super techno muzyczką ze swojego telefonu. Umc umc umc - tylko to miałem przez chwile w głowie. Myśle: świetnie. Nareszczie nadjechał autobus. Wsiadam, kupuję bilet rozgładam sie i patrzę: tylko jedno wolne miejsce i to jeszcze obok mojego nowego "kolegi"
Coż bywa- pomyślałem i zająłem miejsce. Dresik spojrzał na mnie lekko niemiłym wzrokiem ale mówiąc w ich slangu "olałem to". Odpaliłem laptopa, wchodze na internet i wpisuję w przeglądarce cmrev.com. Strona sie załadowała. Desik obok, który raczył innych podróżujacych i mnie kolejnym "wyczepistym" bitem z telefonu spojrzał na mojego laptopa i wypalił:
- Łoooo. Cmrev! O ku*wa. Widzę, że spoko jesteś ziom bo też mykasz w fm-a!
Lekko zdziwiony spytałem, po co jedzie do "wielkiego miasta".
- Dzisiaj zespół CM Revolution gra sparing z Górnikiem Łęczna.
- Jaki zespół CM Revolution?
- Jak to ziom? Nie wiesz ku*wa, że Cmrev.com wykupiło miejsce w ekstraklasie od zagłebia Sosonowiec?
- Byłem za granicą,wczoraj wróciłem. Pierwsze słyszę!
- Naprawdę. Zobaczę zespół z Grzelem i Puckiem! Haha! Ciekawe co potrafią??!!
- Ja tam dzisiaj ide do pracy!! - odpowiedziałem.
- No to idziemy tam razem ziom!
Dojechaliśmy na przystanek. Droga minęła nam na rozmoach o taktykach i składach. Udaliśmy się w kierunku budyku , wktórym miesci się redakcja. Nie zastaliśmy otwartych drzwi tylko kartkę na nich umieszczoną: Biuro przenisiona na stadion Graveyard Plaza. Wzieliśmy pierwszą napotkaną taksówkę i udaliśmy sie na miejsce. Nawet taksówkarz miał trochę do powiedzenia na temat zespoł "rewolucji".
Przed stadionem krzątał się jakis pan. jak się później okazało to pan Zenek - człowiek od wszystkiego w tym miejscu. Pytał się czy jestem Kamil Fotel.
- Tak to ja! Mówił, ze redakcja czeka na mnie w szatni. Kolega dresik, na którego inni ziomale wołali "Łysy" , który notabene miał włosy udał się na trybunę.
Z oddali słychać było krzyki dochodzące z budynku:
Nie mamy trenera!
Biorę w ciemno następną osobę, kóra tu wejdzie na trenera!-powiedział do zespołu prezes !B
To ja byłem tą osobą, która przekroczyła próg szatni jako pierwsza.
- Przedstawiam wam nowego trenera! oto Kamil, który miał byc u nas redaktorem ale zdecydowałem , że bezie menagerem, ponieważ skończył wymaganą szkołe i otrzymał licencje trenera.
- O ku*wa! - pomyśłałem.
Dzięń był jak kalejdoskop.Z marszu graliśmy mecz z Górnikiem łęczna. dobrze , że to tylko sparing! Wynik 0:0 z profesjonalna drużyną to coś! Cieszyłem się.
Bukmacherzy nie byli po naszej stronie. Kursy 5000 do 1 dawały do zrozumienia o co walczymy w tym sezonie.
Nadszedł 4 sierpnia. Pierwszy mecz ligow i to z Zagłebie Lubin. Bałem się ale pokonałem strach. Od 8 minuty przegrywaliśmy 1-0. Ale mój zespól nie tracił nadziei. Doping około 100 kibiców naszego klubu z moim kumplem Łysym na czele poniośł nasz zespoł do walki! zdobyliśmy 3 bramki i zwycięstwo 3-1!! Kolejne mecze równiez były dobre. Cieszyła mnie forma Fidela i De Rapha. Wynik zwycieski 2 do 1 z Legia czy remis z Koroną 2-2 cieszyły jednak przyszła seria porażek i remisów. Liczyło sie jednak to ze potrafimy urwać punkty każdemu. Sytuacja w zespole była wrecz wyborna. Udało mi się storzyć zespół, który sporo sił zostawia na boisku i walczy, co jest najważniejsze. Wyniki po 17 meczach ligowych są świetne- 10 lokata! Również w pucharze polski świetnie ćwierćfinał i spore szanse na półfinał poniewaz czeka nas mecz z Odrą Wodzisław. Szkoda tylko, zę odpadliśmy z pucharu ekstraklasy.
Pewnego dnia wychodżac z klubowego budynku spotkałem Łysego:
- Jesteś świetny!! Nawet w Fm-ie stworzyłem sobie zespół "rewolucji" i śmigam w wirtualnym świecie! Zobaczysz będziemy w czołowce! - powiedział na pozeganie.
Ździwiło mnie, zę Łysy nie uzył żadnego brzydkiego wyrażenia! Widze postęp. Podobny Postęp jak z zespołem CM Revolution. Jestem dobrej myśli. Moi zawodnicy równiez. Moje najwieksze "perełki" to A. De Raph , Fidel i M8_PL - każdy z nich zdobył po 4 gole.
Jesteśmy bojowo nastawieni przed rundą rewanżową! jeżeli nawet Łysy jest dobrej myśli to nie mozę być źle!!
Prasa krajowa nadała mojemu zespołowi przydomek: "Zespoł rewolucji". I wiecie co? Zgodze sie z tym!!!
Rewolucjonista
Ostatnie blogi użytkownika
| pon | wto | śro | czw | pią | sob | nie |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | |||||
| 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
| 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 |
| 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 |
| 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |

