Bananowy blog sportowy.
Podszedłem pod drzwi. Na nich wisiała tabliczka, a na niej widniał napis: „Pokój Sztabu – WON! Chyba, że masz wódkę” Wódkę to ja miałem w sobie. Chciałem nadmuchać balon, schłodzić jego zawartość, później ogrzać, skroplić to co...