Jest w Football Managerze (2005, 2006) kilka elementów, do których, bez względu na wszystko, gracze mają wiele zastrzeżeń, bardziej lub mniej uzasadnionych. Mowa tu na przykład o nierealistycznym rynku transferowym czy też dużej liczbie kontuzji.
Większość pretensji do SI związanych z tymi elementami gry, które każdego roku mają pewne błędy, jest już nieaktualna, ponieważ programiści jak zwykle poradzili sobie z tymi problemami. Trochę inaczej sprawa ma się z zarzutami co do ilości kontuzji w grze. Ogromna część graczy twierdzi, że jest ich zdecydowanie za dużo, przytrafiają się za często i przez to trener, który nie ma do dyspozycji naprawdę dużej kadry, ma problemy z zestawieniem meczowego składu. Rzeczywiście, grając w Beta Demo można odnieść wrażenie, że wirtualny tydzień bez kontuzji co najmniej jednego gracza jest niemożliwy. Jednak zdaniem Sports Interactive, które wydało w tej sprawie specjalne oświadczenie, liczba kontuzji jest zbilansowana na odpowiednim poziomie i w tym wypadku absolutnie nie można mówić o bugu. Programiści twierdzą, że uważnie przyjrzeli się podczas testów właśnie temu elementowi gry i nie dostrzegli niczego nieprawidłowego. Zwłaszcza, że owa liczba kontuzji nie jest zależna od jakiegoś algorytmu gry, który generuje urazy sam w sobie. Głównym wyznacznikiem zarówno ilości jak i rodzaju kontuzji są dane uzyskane przez SI od współpracującej z twórcami Managera firmy PhysioRoom.com, która od wielu lat zajmuje się właśnie prowadzeniem bardzo dokładnych i rzetelnych statystyk na temat stłuczeń, złamań, skręceń, zwichnięć i innych urazów, które gnębią piłkarzy na całym świecie. Tym niemniej w oświadczeniu SI zapowiedziało, że dalej będzie się przyglądać kontuzjom w grze, a ewentualne zmiany mogą się pojawić dopiero wtedy, kiedy gracze skonkretyzują problemy.
Komentarze (0)
Możliwość komentowania tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Nie masz konta? Zarejestruj się.
Drogi Rewolucjonisto, prosimy o przestrzeganie regulaminu i zapoznanie się z FAQ