Manifesty użytkownika Tomi87 przeczytało już 882 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 0 z nich.
Kolejny sezon... Kolejne nadzieje... Kolejne wyzwania... Tak o to co roku kibice z Polski czekają na nowy sezon europejskich pucharów. Pomimo bolesnych porażek, a czasami wręcz wstydliwych, wierzymy, że w tym roku będzie zdecydowanie lepiej.
Zmiana formuły europejskich pucharów miała sprawić, że biedniejsze drużyny, a szczególnie te z Europy Wschodniej, będą miec prostszą drogę do europejskich rozgrywek. I okazało się że owszem tak jest, jednak wcale nie tyczy się to naszej piłki, o czym uświadomili mnie dziś piłkarze Wisły Kraków przegrywając z estońską Levadią Tallin...
Ale od początku... Dziś siędzać w pracy nie mogłem się skupić na niczym innym jak rewanżu Wisły. Jako wierny kibic z wypiekami na twarzy odliczałem godziny w oczekiwaniu na rewanż, po czym... wlepiony w ekran monitora śledziłem "wynik na żywo" na jednej ze stron internetowych. Minuty mijały mi dosyć szybko pomimo wpatrywania sie we dwie cyferki z wynikiem meczu. Już na początku spotkania liczyłem na szybką akcje, która da wiślakom prowadzenie, a potem już tylko liczyłem na dobicie przeciwnika. Gdy skończyła się pierwsza połowa, a cyferki nieustannie pokazywały 0:0, zacząłem się zastanawiać czy oby nie popsuło mi się łącze internetowe, co wcześniej mi się zdarzało. Ale nie... Wynik był poprawny. W przerwie udałem się przyrządzic sobie posiłek, aby przeżyc pełną emocji drugą połowe meczu. Wpatrzony w monitor nie zauważyłem momentu, gdy nagle minęła 75 minuta spotkania, a wynik pozostawał ciagle taki sam... Wkradły sie nerwy... Każda minuta była coraz trudniejsza. Gdy pozostało już niewiele czasu do końca, wierzyłem że ta jedna jedyna akcja przesądzi o awansie... Gdy jedna z cyferek w ostatniej minucie meczu zmieniła się z 0 na 1, myślałem, że spełniło się to o czym marzyłem. Gol i awans!!! Owszem gol był, a nawet jest i awans... tyle że dla Levadii...
Już widzę jutrzejsze nagłówki i komantarze... Już widzę tych szyderców którzy od ucha do ucha beda się śmiac z wiślaków. Zdajmy sobie jednak sprawę z tego, że należy szukać winnych, a nie ciagle sie śmiać z porażek. Ta droga nie doprowadzi nas daleko... Ja sam nie bedę tego oceniać co się wydarzyło. Inni zrobią to "lepiej". Taka już jest "nasza" mentalnośc... Nikt nie szuka rozwiazań, a każdy potrafi tylko oceniać. I choc jest to kompromitacja, to należy wkońcu się zastanowić co począc... Innej drogi nie widzę. Jak tak dalej pójdzie to osiągniemy prawdziwe dno... Kojejne marzenia... kolejny sezon.... zaprzepaszczony. Pozostaje nam mówic- za rok znów sie uda... A czy wkoncu przez ten rok coś zrobimy? Każdy sie śmieje z przeciwnika... Tyle że występy w europejskich pucharach są dobrem dla wszystkich drużyn z naszego kraju. A punktów do rankingu nie przybywa... Nie lubię oceniać i tego nie zrobię, bo w naszym kraju jest dużo "profesorów nadzwyczajnych" w każdej dziedzinie życia.
Życie jednak nie znosi pustki i po chwilach smutku przychodzą chwile szczęścia. Dziś po wielu latach prowadzenia Wisły Kaków, otrzymałem kontrakt z Arsenalu Londyn... Szkoda tylko że w rzeczywistosci nie jest tak łatwo... Czy z niego skorzystam tego nie wiem. Dzisiejszą noc pozostawie na przemyslenia. Nie jest mi smutno, bo polska piłka jest blisko dna i otrzymalismy sygnał ostrzegawczy... Pora coś z tym zrobić. Zapewne znajdzie się wiele osób które ten tekst wysmieją, a mnie nazwą analfabetą... Cóż.. tak to już jest. Ale jaka jest prawda? Odpowiedzcie sobie sami.....
REAL MADRYT |
FC BARCELONA |
MANCHESTER UNITED |
Lubisz to? |
---|
Jeżeli korzystasz z Facebooka, wpadnij na profil CM Rev, kliknij "Lubię to" i bądź na bieżąco ze wszystkim nowościami dotyczącymi świata Football Managera oraz oficjalnej strony serii w Polsce. Jest nas już ponad 12 tysięcy. |
Dowiedz się więcej |