Na upartego, cały manifest mógłbym zawrzeć w jednym zdaniu:
Prowadzenie jakiejkolwiek kadry narodowej w efemu niestety nadal jest za mało miodne. A szkoda. Przede wszystkim prowadząc kadrę nie ma się tego komfortu, że można sobie ustawiać po kolei trening wszystkich aspektów, które chce się poprawić. A wybór ograniczony do jednej opcji trochę przeszkadza, przynajmniej mi. Fajną opcją byłoby wprowadzenie dni treningowych na zgrupowaniu. Mecz w piątek, więc we wtorek poćwiczymy grę obronną, w środę ofensywę, a w czwartek sprawdzimy jak Adamiakowa wkręca z rożnego na krótki słupek. Mała rzecz, a zapewne ucieszyłaby menadżerskie serce. Może w kolejnej edycji.
Zawsze coś. Te dwa słowa też mogłyby być motywem przewodnim tego wpisu. Jak nie Ramos, to Alonso. Jak nie Alonso, to Navas. I tak w koło Wojtek. W żadnym z dotychczasowych sześciu spotkań nie mogłem powołać takiego składu, jakiego bym sobie życzył. Ale jak się nie ma co się lubi...
Sinbarcowa kadra nie do końca trybi. Nie grają totalnego piachu, ale mogliby grać lepiej. Może po prostu mam wobec nich zbyt duże oczekiwania i patrzę na nich przez pryzmat dobrze naoliwionej maszynki jaką jest Arsenal Johna Doe. Londyńska taktyka też niekoniecznie współgra z zawodnikami. A raczej oni z nią. Jestem jednak uparty jak osły Harbony, więc nadal w użyciu będzie
delikatna asymetria. Choć nieznacznie modyfikowana na bieżąco. Ale w końcu Hiszpańczyki [
pozdro Zachosławie] to nie ogórki z siódmej ligi Zasiedmiogórogrodu, więc męczenie się z Gruzinami nie przystoi. Ale to dopiero pięćset czterdzieści minut gry. Na szczęście mogę dać sobie więcej czasu niż Abramowicz daje kolejnym szkoleniowcom.
Wniosek dość oczywisty - przestałem się dziwić del Bosque, że gra bez napastnika. A dokładniej bez
Torresa. Mam dziwne wrażenie, że gdyby Fernando tak partolił sytuacje pod bramką w rzeczywistości [tak wiem, w Chelsea nie zachwyca], które raz za razem tworzył mu
Llorente, to Bask bardzo szybko udusiłby go gołymi ręcoma. Dwoma. Dużo lepszym strzelcem okazał się
Soldado i to pewnie on na dłużej zagości na pozycji prawego napastnika. Z kolei dobrym ruchem było ufarbowanie brazyliskiego lisa,
Siqueiry. I
Alonso - pod warunkiem, że zdrowy - jako regista. Na chwilę obecną, z braku powołań, niezadowoleni są tylko
Xavi i
Iniesta. A
Puyol skończył karierę reprezentacyjną.
Rok 2013 rozpocznie się mocnym akcentem - towarzyski mecz z Włochami ma dać ostateczną odpowiedź w kilku kwestiach zarówno kadrowych, jaki i taktycznych. Potem rewanże z tymi słabszymi rywalami. I przede wszystkim dwumecz z Francją, który pewnie zadecyduje o kolejności w grupie.
Do przeczytania.
Kadra na Anglię [tow]
Statystyki Anglia-Hiszpania
Kadra na Finlandię [elim] i Australię [tow]
Statystyki Hiszpania-Finlandia
Statystyki Hiszpania-Australia
Kadra na Gruzję i Białoruś [oba elim]
Statystyki Gruzja-Hiszpania
Statystyki Hiszpania-Białoruś
Kadra na Polskę [tow]
Statystyki Hiszpania-Polska
Komentarze (0)
Możliwość komentowania tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Nie masz konta? Zarejestruj się.
Drogi Rewolucjonisto, prosimy o przestrzeganie regulaminu i zapoznanie się z FAQ